Awaria na trasie – koszmar kierowcy czy problem do rozwiązania? Kompendium wiedzy przed podróżą
Wyjazd na wakacje, ferie czy długi weekend to dla wielu kierowców moment wyczekiwany miesiącami. Samochód daje niezależność, pozwala zabrać dowolną ilość bagażu i zapewnia komfort podróżowania we własnym tempie. Jednak ta idylla może zostać brutalnie przerwana przez nagłą usterkę techniczną. Stojące na poboczu auto z włączonymi światłami awaryjnymi to widok, którego nikt nie chce doświadczyć na własnej skórze – zwłaszcza setki kilometrów od domu.
Wbrew powszechnej opinii, awarie rzadko są dziełem czystego przypadku. W wielu sytuacjach są konsekwencją wieloletnich zaniedbań eksploatacyjnych, które ujawniają się pod wpływem dużego obciążenia: wysokich temperatur, jazdy w górzystym terenie czy długotrwałej pracy silnika na wysokich obrotach. Jak przygotować samochód, by zminimalizować ryzyko, i co zrobić, gdy technika jednak zawiedzie?
Profilaktyka, czyli przegląd przed wyjazdem
Podstawą bezpiecznej podróży jest rzetelna weryfikacja stanu technicznego pojazdu. Nie chodzi tu jedynie o „rzucenie okiem” pod maskę, ale o systematyczną kontrolę kluczowych układów.
1. Płyny eksploatacyjne – krwiobieg samochodu Najczęstszym błędem jest sprawdzanie wyłącznie poziomu oleju silnikowego. Choć jest on kluczowy dla smarowania jednostki napędowej, równie istotny jest płyn chłodniczy. Jego niedobór lub utrata właściwości (zbyt niska temperatura wrzenia) w upalne dni, przy pełnym obciążeniu auta, może doprowadzić do przegrzania silnika i pęknięcia głowicy. Należy również zweryfikować stan płynu hamulcowego. Pamiętajmy, że jest on higroskopijny – chłonie wodę z otoczenia. Jeśli zawartość wody przekroczy dopuszczalną normę, podczas hamowania w górach płyn może się zagotować, co skutkuje drastycznym spadkiem skuteczności układu hamulcowego (tzw. zjawisko fadingu).
2. Ogumienie – jedyny punkt styku z nawierzchnią Przed dłuższą trasą konieczne jest sprawdzenie ciśnienia w oponach. Warto pamiętać, że producenci samochodów często zalecają inne wartości ciśnienia dla auta pustego, a inne dla w pełni załadowanego bagażami i kompletem pasażerów. Informacje te znajdziemy na słupku B, klapce wlewu paliwa lub w instrukcji obsługi. Nie zapominajmy o kole zapasowym – jeśli leży w bagażniku od lat, prawdopodobnie nie ma w nim powietrza. Warto je dopompować przed wyjazdem.
3. Układ klimatyzacji i widoczność Sprawna klimatyzacja to nie tylko kwestia komfortu termicznego, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Kierowca prowadzący w przegrzanym wnętrzu ma opóźniony czas reakcji, porównywalny do osoby pod wpływem niewielkiej dawki alkoholu. Dodatkowo, serwis klimatyzacji (odgrzybianie i wymiana filtra kabinowego) zapobiega parowaniu szyb podczas deszczu.
Gdy auto odmówi posłuszeństwa – procedura awaryjna
Nawet najlepiej serwisowany samochód to tylko maszyna, która może ulec awarii – czy to na skutek zmęczenia materiału, czy uszkodzenia mechanicznego (np. najechanie na ostry przedmiot). Kluczowe jest zachowanie zimnej krwi i postępowanie zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
-
Zabezpieczenie miejsca zdarzenia: Włącz światła awaryjne, załóż kamizelkę odblaskową (warto mieć po jednej dla każdego pasażera) i ustaw trójkąt ostrzegawczy. Odległość trójkąta od pojazdu zależy od rodzaju drogi: na autostradzie jest to 100 metrów, w terenie niezabudowanym 30-50 metrów, a w terenie zabudowanym ustawiamy go bezpośrednio za pojazdem lub na nim (na wysokości nie większej niż 1 metr).
-
Diagnostyka i decyzja: Jeśli usterka jest poważna (wyciek płynów, dym spod maski, metaliczne stuki w silniku, awaria elektroniki uniemożliwiająca jazdę), nie należy próbować kontynuować podróży „na siłę”. Grozi to pogłębieniem uszkodzeń.
-
Holowanie do serwisu: Auto powinno trafić w ręce profesjonalistów.
Nie pozwól, by awaria zrujnowała urlop
Największym stresem związanym z awarią na wyjeździe jest wizja utraty cennego czasu urlopowego. Kiedy samochód trafia na podnośnik w serwisie, a diagnoza wskazuje na konieczność sprowadzenia części i naprawę trwającą kilka dni, wielu kierowców wpada w panikę. Zupełnie niepotrzebnie.
Pamiętajmy, że awaria własnego pojazdu nie oznacza końca mobilności. W popularnych regionach turystycznych i dużych aglomeracjach rynek motoryzacyjny jest doskonale rozwinięty. Jeśli pechowa sytuacja spotka nas na północy Polski, gdzie baza turystyczna jest rozbudowana, a my chcemy dalej zwiedzać wybrzeże czy załatwiać sprawy biznesowe, warto skorzystać z usług aut zastępczych. Szybki i bezproblemowy wynajem aut gdańsk pozwoli na natychmiastowe przesiadnięcie się do sprawnego, nowoczesnego pojazdu. Dzięki temu Twój prywatny samochód może spokojnie oczekiwać na naprawę w serwisie, podczas gdy Ty realizujesz swój plan podróży bez żadnych opóźnień.
Co więcej, nowoczesne wypożyczalnie oferują auta w doskonałym stanie technicznym, często nowe modele z bogatym wyposażeniem, co może być dodatkową atrakcją wyjazdu – okazją do przetestowania samochodu innej klasy czy marki, niż użytkujemy na co dzień.
Dokumentacja i „Plan B”
Planując dłuższą trasę, warto przygotować sobie tzw. „Plan B”. Sprawdźmy zakres swojej polisy Assistance. Czy obejmuje ona holowanie tylko do najbliższego warsztatu, czy do miejsca zamieszkania? Czy gwarantuje auto zastępcze, a jeśli tak – na ile dni i w jakiej klasie pojazdu? Często podstawowe warianty ubezpieczenia mają w tym zakresie spore ograniczenia.
Świadomość, że w razie unieruchomienia pojazdu mamy alternatywę w postaci lokalnej wypożyczalni czy rozszerzonego pakietu Assistance, pozwala podróżować ze znacznie większym spokojem psychicznym.
Podsumowując, kluczem do udanego wyjazdu jest dbałość o stan techniczny pojazdu przed wyruszeniem w drogę. Regularne serwisy olejowe, kontrola układu hamulcowego i zawieszenia w profesjonalnych warsztatach to inwestycja w nasze bezpieczeństwo. A jeśli mimo wszystko technika zawiedzie? Wtedy liczy się chłodna głowa i wiedza, że mobilność można odzyskać w kilkanaście minut, korzystając z dostępnych na rynku rozwiązań. Szerokiej drogi!